Ścieżki Instytutu Analiz Środowiskowych i Partii Zieloni przecięły się po raz pierwszy w wyniku skandalicznego ataku polityka tego ugrupowania na członka Rady Programowej naszej fundacji dr. Andrzeja Kruszewicza. Dyrektor Warszawskiego ZOO stał się podmiotem nagonki w wyniku artykułu w Gazecie Wyborczej, co zostało skomentowane przez zwolennika zielonej i ortograficznej rewolucji dr. MIchała Stasiaka,: „Jak to możliwe że dyrektorem ZOO jest sadysta mordujący zwierzęta, to trochę jakby dyrektorem przeczkola był pedofil…”. O zachowaniu nielicującym ze standardami, jakie powinien spełniać pracownik naukowy, poinformowaliśmy pracodawcę dr. Stasiaka – Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu. W odwecie do walki z Instytutem Analiz Środowiskowych został zaprzęgnięty aparat partyjny – Partia Zieloni wydała oświadczenie, w którym broni swojego działacza, dr. Kruszewicza oskarża o promowanie sadyzmu, natomiast naszą fundację o „pochwałę przemysłu łowieckiego”.

Venatofobiczne poruszenie wśród komentatorów z zielonego kolektywu było spore. Na specjalną uwagę zasłużył wpis łódzkiej działaczki partii, która przypuszczając bezpardonowy atak na wszystkich myśliwych, nazwała naszą fundację „grupę przestępczą” oraz „siatką przestępczych powiązań”, po czym dodając że „porównanie Was do pedofili jest w punkt!”, zasugerowała że IAŚ jest finansowany przez Kreml. Ponieważ nasza fundacja powstała właśnie po to, aby dawać prawny odpór rozmaitej maści szalbiercom, szkalującym myśliwych, Zarząd IAŚ w trybie natychmiastowym podjął decyzję o wystąpieniu na drogę sądową, uznając, że ordynarne i kłamliwe słowa aktywistki nie powinny pozostawać bez publicznej reakcji. Dlatego, dzięki wsparciu czołowego łódzkiego myśliwego Przemysława Kobackiego, który pokrył koszty opłaty sądowej, oskarżona Magdalena G. już wkrótce zasiądzie na sądowej ławie oskarżonych.. Jej obrońcą jest adw. Karolina Kuszlewicz, rzeczniczka ds. ochrony zwierząt przy Polskim Towarzystwie Etycznym, która w odpowiedzi na akt oskarżenia zdaje się dowodzić, że skoro IAŚ podważa istnienie praw zwierząt i walczy o interesy myśliwych wytykając kłamstwa i hipokryzję Partii Zieloni, to właściwie można go dowolnie szkalować. Taka linia obrony oraz lista świadków, wśród których są powołany przez nas dr Miłosz Kościelniak-Marszał, a po stronie oskarżonej – dr Michała Stasiak, pokazuje, że będzie to proces o dobre imię łowiectwa i myśliwych w ogóle.

W związku z tym, że wbrew twierdzeniom oskarżonej nie finansuje nas Kreml, prosimy o wsparcie finansowe na koszty procesu. Procesu precedensowego, bo dotykającego prawa do obrony dobrego imienia polskiego łowiectwa i odpowiedzialności za kłamstwa na temat myśliwych:

https://zrzutka.pl/z/zielona

Powiązane posty