Po raz kolejny demaskujemy fake newsy!

Instytut Analiz Środowiskowych nie ustaje w działaniach… i demaskuje fake newsy!

Bronimy myśliwych, wspieramy łowiectwo, walczymy z mową nienawiści w Internecie.
Chcesz pomóc? Wpłać i pomóż nam działać dalej!

5 zł lub więcej na:

Patronite.pl | Zrzutka.pl | Przelew lub dowiedz się więcej >>

W dniu 31.12.2020 na profilu w portalu Facebook zamieszczono post mówiący o udaremnionym przypadku nielegalnego polowania, tutaj próby nielegalnego uśmiercenia wilków. Biorąc pod uwagę, że właściwym w takim wypadku działaniem nie jest zamieszczanie postów w portalu społecznościowym, lecz zgłoszenie tego faktu odpowiednim organom, to niezwłocznie złożyliśmy zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa z art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt w zw. z art.13 § 1 k.k. polegającego na usiłowaniu nielegalnego uśmiercenia wilków.

Jednocześnie wskazaliśmy, że osobą, która najwyraźniej zna szczegóły dotyczące tego bulwersującego zdarzenia jest właściciel profilu – dr Robert Maślak z Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Zaznaczyliśmy ponadto, że gdyby jednak okazało się, że informacja o nielegalnych polowaniach i ich udaremnieniu była kłamstwem, to w stosunku do autora należy wszcząć osobne postępowanie, gdyż celem ich rozpowszechniania byłoby wówczas podżeganie internautów do uporczywego nękania myśliwych, w celu wzbudzenia u nich uzasadnionego okolicznościami poczucia zagrożenia.

Co się okazało? Po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających i rozpytaniu świadków, Policja potwierdziła, że cała historia była „fake newsem” i brak jest danych, aby doszło do usiłowania nielegalnego uśmiercania wilków.

Przeciwnicy łowiectwa jak widać wychodzą z prostego założenia – o myśliwych należy za wszelką cenę mówić źle, i nie ma znaczenia czy podaje się przy tym prawdę czy też przedstawia wyssane z palca bzdury. Tym bardziej zatem oburza, gdy po takie metody sięgają osoby uważane za autorytety naukowe, które powinny pozostawać wzorem rzetelności i uczciwości. Zwłaszcza, że pod postem, jak to w takich wypadkach zwykle bywa, pojawiła się masa pełnych nienawiści komentarzy osób, które ślepo uwierzyły w słowa autora.

Instytut Analiz Środowiskowych nie przestaje walczyć z kłamstwami o myśliwych, a demaskowanie „fake newsów” poprzez inicjowanie postępowań karnych, które zmuszają oszczerców do składania samokrytyki przez funkcjonariuszami Policji, jest jedną z takich metod.

Nie tak dawno ortodoksyjni obrońcy zwierząt zaproponowali, żeby wprowadzić kary za podawanie fake newsów na temat wilków. My z kolei mamy nadzieję, że najpierw stanie się przestępstwem formułowanie „fake newsów” o myśliwych, co jak widać na powyższym przykładzie, jest cechą charakterystyczną aktywistów pro-zwierzęcych.