Akcja dehumanizacja szyta grubymi nićmi.

Na profilach X i FB ekooszołomów trwa akcja zohydzania myśliwych. Publikowane są drastyczne, niewiadomego pochodzenia zdjęcia grubych (ciężarnych) samic rzekomo zabitych i wypatroszonych przez myśliwych. Oczywiście autor opisów (a najprawdopodobniej jest jeden autor) pała świętym oburzeniem. Jak można być taką nieludzką bestią…? – pomstuje. 

Bronimy myśliwych, wspieramy łowiectwo, walczymy z mową nienawiści w Internecie.
Chcesz pomóc? Wpłać i pomóż nam działać dalej!

5 zł lub więcej na:

Patronite.pl | Zrzutka.pl | Przelew lub dowiedz się więcej >>

Nie bez powodu akurat teraz ten człowiek stara się grać na negatywnych emocjach w tak obrzydliwy sposób. Właśnie teraz w Ministerstwie Klimatu i Środowiska toczą się rozmowy na temat łowiectwa, właśnie teraz media głównego nurtu TVN24, Radio Olsztyn i wiele innych zaczynają dostrzegać problemy jakie sprawia przegęszczenie populacji takich zwierząt jak dzik czy wilk, a społeczeństwo jest stopniowo uświadamiane, że tak tego nie można zostawić. Myśliwi i strzelcy sportowi zaczynają być gośćmi w programach TV a społeczeństwo poznaje nasz punkt widzenia. 

Dlatego akurat teraz jeden z prowodyrów antymyśliwskiej mowy nienawiści nasila swoje manipulacje. Mikołaju Dorożała, Miłoszu Motyka, nie dajcie się zwariować! To wszystko jest szyte tak grubymi nićmi, że tylko dziecko dałoby się na to nabrać.

Jeszcze coś o dehumanizacji. Jakiś czas temu Łukasz Warzecha słusznie zauważył że nazwa “Ludzie przeciwko myśliwym” wprost sugeruje, że myśliwi nie są ludźmi, tzn nie można ich traktować po ludzku. Dokładnie tak samo jak Rosjanie dehumanizują Ukraińców. Jest to dokładnie ten sam mechanizm odczłowieczania przeciwników.

Fot. Atyzm life: “Obraz Wroga, czyli jak wygląda dehumanizacja” Polecamy ten artykuł.