Ile osób, odwiedzających Muzeum Narodowe i oglądających obraz Antoniego Kozakiewicza „Zła wróżba” rozumie jego tytuł?

Tradycja zamawiania kontynuowana jest także dzisiaj. Idąc na łowy dobrze jest spotkać kominiarza lub Żyda, a fatalnie – zakonnika, zakonnicę, księdza lub kota (nie tylko czarnego, choć czarny uważany był i jest za najgorszy omen). Pecha przynosi także spotkanie w drodze na łowy kobiety z pustymi naczyniami. Ale jeśli wiadra lub inne naczynia są czymś napełnione, to nawet „stara baba” jest zwiastunem szczęścia. Dlatego podczas spektakularnego przejazdu prezydenta Ignacego Mościckiego, jadącego na łowy z Warszawy do Białowieży, wzdłuż drogi ustawiano kobiety z wiadrami pełnymi wody, by zapewnić politykowi dary boru (Ledwosiński 2005). Aby zły urok pustych wiader i baby odczynić, trzeba się było trzy razy przeżegnać. O tym, że myśliwym pecha przynosi zwłaszcza „stara baba”, pisał na łamach Łowca Polskiego Lelito (1967: 4), radząc pechowcom: „Kto […] nieopatrznie spotka starą babę, niech lepiej od razu rezygnuje z polowania, bo szkoda jego trudu i zachodu. Szczęścia w tym dniu mieć nie będzie. Kto jednak mimo spotkania starej baby, koniecznie w tym dniu chce albo musi polować, powinien odczarować takie spotkanie. Przepis jest taki: wróć do domu, posiedź chwilę w kuchni patrząc w komin, (chodzi tutaj autorowi o płomienie w piecu) a potem załatw swą potrzebę naturalną. Po dokonaniu tych czynności wszystko złe co było dotąd już się nie liczy i dzień polowania można zaczynać od nowa.” W obecnych czasach tylko szczęśliwcy mający kominki lub piece kaflowe w domach mają szanse na uratowanie dnia poprzez odczynienie uroku …

Antoni Kozakiewicz – Zła wróżba (olej na płótnie, 69,5 x 115 cm), ok. 1888, Muzeum Narodowe w Warszawie.#PolishMastersofArt

—Przypominamy o naszej petycji:https://www.petycjeonline.com/sprzeciw_wobec_wprowadzaniu…

Powiązane posty