Ostatnie trzy dni obfitowały w zmiany rozporządzeń łowieckich, które wywołały szereg niedomówień. Spieszymy więc z wyjaśnieniami!

Przede wszystkim z listy zwierząt łownych zniknęły: jeleń sika, jenot, szop pracz i piżmak, a w ślad za tym zniesione zostały okresy polowań na te gatunki. Nie znaczy to jednak, że nie można na nie polować. Jest dokładnie odwrotnie!

Wspomniane gatunki mają status IGO, a dokładniej – są uznane za obce, inwazyjne i stwarzające zagrożenie dla UE. A jeszcze w grudniu zmieniły się przepisy Prawa łowieckiego, w wyniku czego polowaniem stało się także tropienie, strzelanie z myśliwskiej broni palnej, łowienie sposobami dozwolonymi ptaków lub ssaków należących do IGO stwarzających zagrożenie. Zgodnie z art. 42 ust. 8a ustawy – na podstawie upoważnienia do wykonywania polowania indywidualnego możliwe jest polowanie na ptaki i ssaki, w dowolnej liczbie, należące do IGO stwarzających zagrożenie dla Unii lub IGO stwarzających zagrożenie dla Polski.

Oznacza to, że od 1. kwietnia br. na jelenia sika, jenota, szopa pracza ani piżmaka nie wypisuje się „odstrzałów”, a myśliwy posiadający upoważnienie do polowania indywidualnego na jakkolwiek gatunek łowny, może pozyskać również dowolną liczbę IGO stwarzających zagrożenie. Należy pamiętać, że w takim przypadku obowiązkiem myśliwego jest wykazanie pozyskania IGO w książce ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu indywidualnym oraz w sprawozdaniu z wykonywania polowania, znajdującym na tylnej stronie „odstrzału”. Z satysfakcją informujemy, że w trakcie prac legislacyjnych IAŚ znalazł się na liście podmiotów, do których Ministerstwo Środowiska zwróciło się o przedstawienie opinii, a jeszcze bardziej cieszymy się, że nasze uwagi, a więc uwagi samego środowiska, zostały uwzględnione – dla dobra przyrody i myśliwych.

Powiązane posty