MacNab jest postrzegany jako największe wyzwanie dla myśliwych. Pojęcie to zostało po raz pierwszy wspomniane w książce Johna Buchana zatytułowanej John MacNab. Była to opowieść o trzech przyjaciołach, którzy znudzili się swoim przyziemnym arystokratycznym życiem i tęsknią za czymś ekscytującym.

Współczesna forma wyzwania MacNaba jest znacznie prostsza i polega na tym, aby w ciągu jednego dnia, między świtem a zmierzchem: złowić łososia oraz upolować jelenia i cietrzewia. Wbrew pozorom zadanie to nie jest łatwe, a sukces wymaga dobre kondycji, planowania, wytrwałości, sprawności, umiejętności oraz sporej dawki szczęścia. Często, aby go osiągnąć, potrzebny okazuje się zgrany zespół pomocników, opiekunów i podprowadzających. To wyjątkowa mieszanka koleżeństwa, współpracy i samotności. Nie ma gwarancji sukcesu, ale na pewno jest gwarancja wyzwania i przygody.

My proponujemy Wam krajową wersję McNaba, która pozwoli spalić kalorie po świątecznym obżarstwie i pokaże, że polowania to aktywna forma wypoczynku i rywalizacji, a nie tylko wielogodzinne zasiadki na ambonie oraz celowniki nokto- i termowizyjne.

Zatem uwaga:
Każdy kto w okresie pomiędzy 27 a 31. grudnia br., w ciągu jednej doby w czasie od wschodu do zachodu słońca, upoluje: jednego bażanta lub kaczkę, jedną sztukę zwierzyny płowej i jednego drapieżnika, otrzyma on nas imienny certyfikat.
Warunkiem udziału w wyzwaniu MacIASia jest pełne poszanowanie prawa i etyki oraz przedstawienie dokumentacji fotograficznej z całego dnia z krótkim opisem wydarzeń.

To co, podejmujecie wyzwanie?

Powiązane posty