Przy ruchliwych drogach, które prowadzą przez tereny wiejskie czy nieobjęte zwartą zabudową, ale nierzadko również w miastach, często spotkać można przykry widok potrąconego lub zabitego zwierzęcia, które w niefortunnym dla siebie momencie postanowiło przekroczyć jezdnię.

Na ogół ofiarami kolizji padają zwierzęta dziko żyjące, jak jeże, lisy, sarny, wilki, dziki czy jelenie. Rzadziej, ale nadal często, pod koła samochodów wchodzą nieupilnowane przez swoich piastunów zwierzęta domowe jak psy czy koty.

Dla ludzi kolizja ze zwierzęciem z reguły kończy się tylko uszkodzeniem samochodu, szokiem i poczuciem winy lub przygnębienia, że doszło do sytuacji, w której życie straciło lub dotkliwie zraniona została żyjąca istota. W przypadku zderzenia z większymi dzikimi ssakami zamieszkującymi nasz kraj, jak niedźwiedź brunatny, łoś czy większe osobniki dzików bądź jeleni, wypadek może skończyć się tragicznie również dla pasażerów pojazdu.

Każdy z nas chciałby uniknąć kolizji, w której ucierpieć ma jakiekolwiek zwierzę. Co oczywiste, z racji na postępującą urbanizację i rozwój sieci drogowej zasadniczo – poza ostrożną jazdą – nie ma żadnego remedium na uniknięcie takich sytuacji. Pozostaje zatem pytanie co robić, jak się zachować, kiedy do takiego nieprzyjemnego zdarzenia dojdzie?

W pierwszej kolejności należy przywołać przepis art. 25 ustawy o ochronie zwierząt, który mówi, że prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb, tj. lekarza weterynarii, członka Polskiego Związku Łowieckiego (myśliwego), inspektora organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, funkcjonariusza Policji, straży ochrony kolei, straży gminnej, Straży Granicznej, pracownika Służby Leśnej lub Służby Parków Narodowych, strażnika Państwowej Straży Łowieckiej, strażnika łowieckiego lub strażnika Państwowej Straży Rybackiej.

Przepis ten dotyczy wszystkich zwierząt (kręgowych – nie tylko ssaków) domowych i dzikich, również tych, które nie są objęte żadną szczególną prawną formą ochrony.

Co istotne, przepis nakłada ten prawny obowiązek jedynie na prowadzącego pojazd (kierowcę). Oznacza to, iż pasażerowie i osoby postronne nie są nimi objęci, więc dla nich obowiązek pomocy zwierzęciu ma charakter jedynie moralny.

Trzeba podkreślić, że przytoczony przepis obliguje do dwóch alternatywnych zachowań, tj. zapewnienia stosownej pomocy zwierzęciu lub zawiadomienia jednej ze służb o zdarzeniu. W większości przypadków, kierowca nie będzie w stanie udzielić pomocy zwierzęciu (chociażby z powodu braku stosownej wiedzy), zatem wspominany obowiązek w praktyce najczęściej sprowadzał będzie się do zawiadomienia wymienionych powyżej służb, przy czym ustawa nie wymaga, aby kierowca pilnował rannego zwierzęcia do czasu ich przybycia.

Jeżeli kierowca, wobec którego powstanie obowiązek udzielenia stosownej pomocy zwierzęciu lub zawiadomienia określonych służb, nie dopełni swojej powinności, to wówczas naraża się na odpowiedzialność wykroczeniową. Zgodnie bowiem z art. 37 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt, kto narusza nakaz określony w art. 25 omawianej ustawy podlega karze nagany lub grzywny w kwocie od 20 zł do 5.000 zł. Nadto wobec sprawcy tego wykroczenia orzec można nawiązkę do 1.000 zł na cel związany z ochroną zwierząt. Oprócz tego z art. 45 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku – Prawo o ruchu drogowym wywieść można także obowiązek dla kierującego do usunięcia rannego lub martwego zwierzęcia z drogi, jeżeli jego pozostawienie na drodze mogłoby zagrozić bezpieczeństwu ruchu, lub obowiązek oznaczenia go w sposób widoczny w dzień i w nocy, jeżeli jego usunięcie z drogi nie jest możliwe. Naruszenie powyższego obowiązku może powodować odpowiedzialność wykroczeniową za czyn z art. 86 lub art. 91 Kodeksu wykroczeń.

Warto pamiętać, że ranne zwierzę niemal zawsze stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, gdyż nawet jeżeli znajduje się na poboczu, to może próbować ponownie wejść na jezdnię. Z tego powodu wskazane jest, aby o każdorazowym przypadku zauważenia potrąconego zwierzęcia przy drodze lub na samej jezdni powiadomić Policję, która w zakresie swoich kompetencji czuwa nad bezpieczeństwem i porządkiem na drogach.

Foto: Shutterstock

Powiązane posty