Dlaczego uważamy, że Trybunał Konstytucyjny powinien się zająć badaniami lekarskimi do pozwolenia na broń palną?

Zmiana ustawy o broni i amunicji, która miała miejsce w 2011 r., ograniczyła uznaniowość Policji w decydowaniu, kto będzie posiadał pozwolenie na broń. Nie mogąc się z tym pogodzić, Policja wypracowała nową drogę rzucania zainteresowanym kłód pod nogi, wykorzystując w tym celu przepisy o badaniach lekarskich i psychologicznych. Zgodnie z art. 15a ust. 2-4 ustawy o broni i amunicji badanie lekarskie obejmuje ogólną ocenę stanu zdrowia, ze szczególnym uwzględnieniem układu nerwowego, stanu psychicznego, stanu narządu wzroku, słuchu i równowagi oraz sprawności układu ruchu. Lekarz przeprowadzający to badanie kieruje osobę ubiegającą się na badania psychiatryczne i okulistyczne, a jeżeli uzna to za niezbędne także na inne badania specjalistyczne lub pomocnicze. Z kolei badanie psychologiczne obejmuje w szczególności określenie poziomu rozwoju intelektualnego i opis cech osobowości, z uwzględnieniem funkcjonowania w trudnych sytuacjach, a także określenie poziomu dojrzałości społecznej tej osoby. Zakres tych badań może zostać rozszerzony jeśli psycholog uzna to za konieczne. I choć Minister Zdrowia w rozporządzeniu z dnia 23 grudnia 2005 r. określił zamknięty katalog 13 poważnych chorób i zaburzeń, których stwierdzenie wyklucza możliwość dysponowania przez badanego bronią palną, to wspomina powyżej regulacja dotyczy tylko zagadnień natury psychicznej, wobec czego ocena czy funkcjonowanie pozostałych układów i narządów badanego pozwala na posiadanie przez niego broni, pozostawiona jest do uznania orzecznika. Znane są przypadki, gdy przyczyną orzeczeń negatywnych były wady wzroku, bez problemu korygowane przez okulary, czy nawet zwykła, opanowana tabletkami cukrzyca. Problem z tego wynikający potęguje powszechna praktyka, zgodnie z którą już samo podejrzenie istnienia przeszkody zdrowotnej do posiadania broni, skutkuje przyjęciem, że przeszkoda taka istnieje, pomimo że jej ustalenie lub wykluczenie, wymaga dalszej diagnostyki. Uznaniowość orzeczeń nasila także fakt, że podmiot orzekający nie ma obowiązku wytłumaczenia motywów swojej decyzji, co powoduje, że badany właściwie nigdy dokładnie nie wie dlaczego uzyskał orzeczenie negatywne. Największym problemem jest jednak to, iż zgodnie z art. 15h ust. 7 ustawy o broni i amunicji orzeczenie lekarskie lub psychologiczne wydane w trybie odwołania jest ostateczne i nie podlega jakiekolwiek weryfikacji w toku postępowania, co oznacza, że badany w zasadzie pozbawiony jest możliwości wykazania, że faktycznie jest dostatecznie zdrowy, żeby posługiwać się bronią, a wydane wobec niego ostateczne orzeczenie jest nieprawidłowe, i to nawet wówczas, gdy w świetle karty badania okoliczność taka staje się jaskrawo oczywista. Podobnie jak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 6 kwietnia 2017 r., sygn. II OSK 2966/15, stoimy na stanowisku, że orzeczenie lekarskie jest w sprawie cofnięcia pozwolenia na posiadanie broni rodzajem opinii biegłego, wobec czego powinno podlegać weryfikacji ze strony policji w zakresie zgodności z przepisami. Orzeczenie negatywne powinno obowiązkowo zawierać uzasadnienie, które musi nawiązywać do rozstrzygnięcia i zawierać przekonywującą argumentację, z powołaniem się na konkretne wyniki badań lekarskich zawartych w karcie badania lekarskiego. Ocena orzeczenia w takim zakresie jest niezbędna, aby postępowanie administracyjne odpowiadało standardom określonym w KPA, nie jest bowiem dopuszczalne w demokratycznym państwie prawa aby dowód i to o wiążącym charakterze, pozostawał poza jakąkolwiek kontrolą i oceną. Nasz poprzedni wpis w tej sprawie:https://www.facebook.com/InstytutAnalizSrodowiskowych/posts/244639013769784

Bronimy myśliwych, wspieramy łowiectwo, walczymy z mową nienawiści w Internecie.
Chcesz pomóc? Wpłać i pomóż nam działać dalej!

5 zł lub więcej na:

Patronite.pl | Zrzutka.pl | Przelew lub dowiedz się więcej >>